Strona główna > Aktualności > Wieści z uczelni > Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego ściąga naukowców z zagranicy
Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego ściąga naukowców z zagranicy
Leszek Pacholski, rektor UWr, chce ściągnąć z Akwizgranu młodych informatyków do pracy we wrocławskich zespołach badawczych. Coraz częściej na największej wrocławskiej uczelni pojawiają się fachowcy mający za sobą doświadczenia w renomowanych zachodnich ośrodkach.
Polska nauka zmaga z procesem drenażu mózgów, najzdolniejsi doktoranci i młodzi pracownicy naukowi wyjeżdżają do Europy Zachodniej i USA w poszukiwaniu lepszej pensji i warunków do pracy. Biotechnologię na UWr opuszczała połowa doktorantów. I tak nie było to dużo w porównaniu z Krakowem, gdzie emigrowało ich 80 proc.
Jednak polska, a zwłaszcza wrocławska nauka powoli zaczyna doganiać zachodnią konkurencję. Jak mówi „Gazecie Wyborczej” prof. Jacek Otlewski, dziekan wydziału biotechnologii na UWr, skończyła się epoka łatwych pieniędzy, gwarantowanych przez państwa i uczelnie. Wciąż do wzięcia są ogromne fundusze, ale teraz pochodzą z programów unijnych i środków wielkich korporacji. A po te znacznie łatwiej sięgnąć polskim zespołom niż kiedyś.
Prof. Pacholski będzie miał się czym chwalić w Akwizgranie. Młodzi naukowcy UWr. należą do najzdolniejszych w Polsce. W tym roku otrzymali trzy z piętnastu stypendiów Ministra Nauki. Dla porównania Uniwersytet Warszawski dostał dwa, pozostałe uczelnie po jednym. Do Wrocławia coraz częściej ściągają zagraniczni uczeni. W Instytucie Fizyki Teoretycznej pracuje prof. David Blaschke, Niemiec, który ma za sobą m.in. doświadczenie w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych w Genewie. Dzięki niemu Instytut koordynuje europejskie badania nad materią hadronową, w którym bierze udział dziewięć państw. Budżet to 350 tys. euro. Z kolei w Instytucie Informatyki zadomowił się Jean De Nivell, który wcześniej pracował w Instytucie Informatyki Maksa Plancka w Saarbrücken. Od września Holender będzie miał etat profesorski.
Coraz więcej jest także młodych polskich naukowców, którzy po stażach w zagranicznych uczelniach wracają do Wrocławia. Przyznają, że na zachodzie mogą liczyć na wyższą pensję, ale na UWr. łatwiej o awans i nie wymaga to ciągłego zmieniania placówek naukowych.
Czy prof. Pacholskiemu uda się przekonać akwizgrańskich informatyków? To miasto uchodzi za informatyczne zagłębie Europy. Ściągnięcie kilku będzie dużym sukcesem i świadectwem, że ranga Wrocławia jako ośrodka akademickiego w Europie szybko rośnie.

