Strona główna > Aktualności > Wrocławskie Centrum Akademickie > Co ma wspólnego zlewozmywak z doktoratem na najlepszej uczelni technicznej świata – relacja z warsztatów

Wrocław Europejska Stolica Kultury - Kandydat
2009-04-07 15:57:15

Co ma wspólnego zlewozmywak z doktoratem na najlepszej uczelni technicznej świata – relacja z warsztatów

Czym jest networking i dlaczego pełni tak ważną rolę w dzisiejszym biznesie? Co sprawia, że Finlandia jest liderem innowacji? Dlaczego Google to najlepszy pracodawca? Na te i na szereg innych pytań odpowiedzieli goście warsztatów dla licealistów i studentów. Warsztaty w dniu 6 kwietnia w Sali Sesyjnej Rady Miejskiej zorganizowało Wrocławskie Centrum Akademickie.

Spotkanie moderował Maciej Litwin, dyrektor Biura Współpracy z Uczelniami Wyższymi we wrocławskim magistracie. Podczas krótkiego

Maciej Litwin

fot. Marcin Siemieniec

wprowadzenia wyjaśnił m.in. zagadkę kryjącą się w tytule warsztatów. Całkiem niedawno we Wrocławiu spotkał się student technologii żywności z Uniwersytetu Przyrodniczego i rektor MIT - Massachusetts Institute of Technology - najlepszej politechniki na świecie. Spotkanie to, podczas którego student opowiedział o swoim zainteresowaniu badaniami nad bakteriami żyjącymi w zlewach ( pomysł przyszedł mu do głowy podczas pobytu w pubie, gdzie obserwował ile różnego rodzaju produktów organicznych jest mytych w zlewozmywaku), zaowocowało propozycją doktoratu na tej prestiżowej uczelni.

Później głos zabrał Tomasz Gondek, dyrektor z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Podczas krótkiej prezentacji starał się przybliżyć uczestnikom proces „ściągania" inwestorów na Dolny Śląsk (takich jak Google, LG czy Hewlett Packard), a także odpowiedzieć na pytanie, jakich ludzi szukają przedsiębiorstwa.

- Na pewno warto się wyróżniać z tłumu, mieć głowę pełną innowacyjnych pomysłów, być kreatywnym. Oczekiwania pracodawców mogą być różne, ale najważniejsze, jakie będą państwa oczekiwania wobec nich - stwierdził Tomasz Gondek.

Dyrektor do spraw projektów w ARAW mówił także o tworzeniu atrakcyjnych, dobrze płatnych miejsc pracy dla wykształconych młodych ludzi, o wsparciu procesu tworzenia lokalnych firm innowacyjnych, powstałych w wyniku dyfuzji wiedzy (jako przykład podał firmy REC, Rinf czy PGS Software).

Tomasz Gondek

fot. Marcin Simieniec

- Im mniejsze przedsiębiorstwo, tym miejsca pracy są bardziej innowacyjne. Najbardziej innowacyjna jest własna działalność gospodarcza - podsumował tę część prelekcji Tomasz Gondek.

Gondek zwrócił też uwagę na niezwykle ważną rolę, jaką we współczesnym biznesie odgrywa networking - budowanie sieci relacji i kontaktów.

- W biznesie poprzez osobiste kontakty buduje się zaufanie co do kompetencji. Wiadomo, że każdy woli robić interesy z ludźmi, których zna i którym ufa - wyjaśnił.

Zapytany o to, czy Google rzeczywiście jest najlepszym pracodawcą, Gondek odpowiedział:

- Faktycznie, dają oni bardzo dużą swobodę pracownikom. Do 20% czasu można poświęcać na własne projekty. Ale pamiętajmy, że zatrudniają oni najbardziej kreatywnych i zdolnych ludzi, każdy jest w stanie generować dodatkowy przychód dla firmy. Jednak działa sporo firm, które mają ciekawe środowiska, warto otrzeć się o środowisko korporacyjne, umiejętności, które tam nabędziemy nie uczą na studiach - zakończył wykład.

Kolejnym prelegentem był prof. Mirosław Miller - prezes Wrocławskiego Centrum Badań EIT+, który skupił się na przedstawienie ogromnej roli, jaką odgrywają uczelnie w rozwoju miast i krajów.

- W naszym mieście funkcjonuje wrocławski trójkąt wiedzy: mamy kilka znakomitych ośrodków badawczych, jak chociażby

prof. Mirosław Miller

fot. Marcin Siemieniec

nanotechnologia, matematyka i informatyka czy biomedycyna, mamy ponad 140 000 studentów i dwie uczelnie flagowe, mamy wreszcie innowacyjny biznes - w dziedzinie teletechnologii czy elektroniki jesteśmy numerem jeden w Polsce - stwierdził prezes EIT +.

Miller przedstawił słabe strony szkolnictwa wyższego w Polsce - to m.in. atomizacja systemu nauki, przestarzała kadra naukowa, niska mobilność studentów i słabe powiązania międzynarodowe. Zdaniem profesora, należy przełamać panujące schematy studiowania, zachęcić młodych ludzi do odbywania II i III stopnia studiów na innych uczelnia, najlepiej zagranicznych.

- Nie ma lokalnej nauki, żeby coś znaczyć trzeba mieć kontakty międzynarodowe, znajomość języków obcych jest czymś oczywistym. Trzeba się spotykać , poznawać ludzi, najlepsze pomysły rodzą się podczas nieformalnych spotkań - podsumował Mirosław Miller.

- Dlaczego Finlandia jest liderem innowacji? Bo mają tzw. random meetings, gdzie spotykają się obcy ludzie, wymieniają idee, dzielą się doświadczeniami. Mają też Otaniemi - park biznesu. My chcemy się na nich wzorować, Wrocław już jest liderem innowacji w Polsce - dodał.

Po wystąpieniu profesora Millera, w kilku słowach warsztaty podsumował Maciej Litwin.

- Niewiele trzeba żeby robić rzeczy ciekawe, wystarczy tylko chcieć - tymi słowami zakończył spotkanie.